• Wszystkich wizyt: 52456

LASY I POLA

LASY I POLA


Lesie zielony,

Przyrody zbiornico,

Wystarczy wejść w twe wnętrze

I reszta to nicość.


Wilgotny cień konarów,

Miękkie podszycie i kwiaty,

W gałęziach śpiew ptaków,

Czyż las nie jest wszechbogaty?


Dróżki wąskie i kręte,

Nie wiedzieć do ką wiodące,

Jagody, poziomki, maliny,

A na niebie słońce.


W zadumienie wprawia to przyrody bogactwo

A do tego jeszcze świergoczące ptactwo.

Skąd to wszystko się wzięło?

Od czego poczęło?


Oby nigdy, przenigdy nam nie zaginęło.

A na skraju lasu

Znów cuda na nas czekają!

Chłodny las szumi tajemniczo,


A tu pola zbóż złotem się kłaniają

I słońce pieści oblicze.

Pełne ziarna, kłosy, wiatr w pokłonie chyli

Wietrzyk ciepły i tkliwy,


A ileż tu fruwa przepięknych motyli.

Widok taki tylko na wsi jest możliwy.

Z gleby też wyrosły maki i chabry,

Rumianki, kąkole i powoje pnące.


Zdumienia się ustrzec – nie da rady.

Taki widok to klejnot i cuda bez końca!

I serce człowieka z radości szaleje.

Człowiek łagodnieje, uśmiecha się, śmieje.


Wdycha te zapachy i powietrze wchłania.

Za te doznania cudów przyrodzie się kłania

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>