• Wszystkich wizyt: 52456

DYM

DYM

Dym się ściele nad rżyskiem.

Odpływa słońce w blasku purpury.

Spokój wieczoru zda się być wszystkim.

I cisza jest w okół, a na horyzoncie góry.

Pochwała to dla prostoty niepretensjonalnej.

Dym z ogniska nam w głowach zawrócił,

Oprawy trzeba tak zwyczajnej i naturalnej.

Aby spokój do serca powrócił.

Świat stężały jest w chłodzie wieczora.

Wonne dymy ścielą się nad polami.

Dzień jesienny zakończyć już pora.

Porozkoszujmy się jeszcze pieczonymi ziemniakami.

Aromat pieczonych w ognisku bulw.

I smak ich całkiem niepowtarzalny.

Nie powstydziłby się ich nawet król.

A posiłek to pasterzom zwykły i banalny.

Pogawędzić przy ognisku jest tak miło.

Nastrojowe przyśpiewki już w powietrzu.

Wspominamy sobie jak to kiedyś dawniej było,

A organki nieśmiało melodię tęskną, rzewnie przygrywają.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>