• Wszystkich wizyt: 51788

Zima a SM

SKOCZÓW grudzień 2003

PDPS „FENIKS”

ZIMA A SM

Rozgościła się już zima.

Cała w białym puchu śniegu.

Mróz siarczysty mocno trzyma.

Sople strzegą dachów brzegu.

Wiatru pęd przemieszcza zaspy.     

Zamieć śnieg wciska w szczeliny.

Z oczu mróz wyciska łzy.

Spodnie, kurtki i kapturki! – chłopcy są to? Czy może dziewczyny?

Śnieg chrząszczy pod stopami.

Zamarznięta tafla stawu.

Wrony kracząc krążą gromadami,

A Ty marzysz w swym zaciszu gorącą popijając kawę.

Śnieg puszysty masą bieli krajobraz otula

Zmrok zimowy przedwcześnie się skrada.

Chochoły w ogrodzie prężą się na różach

A ja dziecku bajkę w cieple opowiadam.

Leśnik w zimie dokarmia zwierzynę.

Ptaki w karmniku się uwijają.

A ja pewnie schowam się pod pierzynę

I pomyślę, że nieliczni na świecie tak dobrze jak ja się mają!

Ośnieżona gałąź ku ziemi się słania.

W zadumę zimową popadam,

SM-owcy mają dość czasu na rozważania,

Więc w fotelu przy oknie wygodnie zasiadam.

Tajemnie oblicze tej dziwnej choroby,

Gdzie mielina sama na nerwach punktowo zanika.

Walcz z niezaradnością! Don Kichot jakoby!

Walcz ze złem wszelakim, niech będzie to Twój obyczaj!

Wkrótce wiosna ciepła nadejdzie

I znów zakwitną bajeczne kwiaty

Wielu trosk wtedy  z życia ubędzie! Radosny bądź!

Pogodnie myśl! I cóż, że chory, ale wewnętrznie jakże bogaty! 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>